Plav (Czarnogóra) - Durmitor (Czarnogóra) - Cavtat (Chorwacja)
Podróż: Czarnogóra, Albania, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja.
Dzień czwarty niestety nie przebiegł zgodnie z planem. Chcieliśmy przejechać przez malowniczą drogę P14 w Parku Krajobrazowym Durmitor, znaną z niesamowitych widoków i wąskich serpentyn. Oczekiwaliśmy pięknych krajobrazów, majestatycznych gór i wspaniałych przygód na tej trasie.
Z samego rana wyruszyliśmy z Elan Luxury Apartments & Lounge Bar w miejscowości Plav i kierowaliśmy się w stronę Durmitoru. Niestety, dzień wcześniej miała miejsce burza, która spowodowała zamknięcie drogi dojazdowej do parku. Zatrzymaliśmy się niemalże przy słynnym moście na rzece Tara, gdzie napotkaliśmy drogowców blokujących dalszy przejazd.
Z nadzieją, że sytuacja się zmieni, udaliśmy się do informacji turystycznej. Pracownica poinformowała nas, że droga przez Durmitor będzie otwarta między godziną 12:00 a 14:00. Niestety, dotarliśmy na miejsce przed godziną 9:00 i czekanie przez trzy godziny na otwarcie drogi nie było dla nas przystępną opcją. Mieliśmy zaplanowaną trasę oraz zakwaterowanie, na które musieliśmy zdążyć.
Podjęliśmy więc decyzję o zmianie trasy i ruszyliśmy w kierunku Podgoricy, a następnie w stronę Kotoru i granicy czarnogórsko-chorwackiej. Mimo że mieliśmy nadzieję na wspaniałe widoki Durmitoru, dzień okazał się być mniej spektakularny niż planowaliśmy. Jednakże, to tylko dodatkowy powód, aby wrócić do Czarnogóry i zrealizować nasze plany przejazdu przez Durmitor w przyszłości.
Podczas naszej podróży pokonaliśmy około 300 km, przejeżdżając przez różne miejscowości i podziwiając krajobrazy Czarnogóry. Przekroczyliśmy granicę w Karasovići, po czym kontynuowaliśmy podróż w stronę Cavtatu.
Późnym popołudniem dotarliśmy do Cavtatu, gdzie zjedliśmy obiad w La Boheme Restaurant & Bar. Następnie udaliśmy się na spacer po plaży Cavtat, gdzie spędziliśmy resztę dnia i noc. Pomimo przeciwności losu, zakończyliśmy dzień w pięknym nadmorskim miasteczku, ciesząc się urokami Chorwacji i ciepłą wodą Adriatyku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz